22.06.2011

Brodacz asystent

13 kwietnia 1979 w Compton w stanie Kalifornia na świat przychodzi jeden z moich ulubionych brodaczy: Baron Walter Louis Davis. Początki jego życia nierozerwalnie łączą się z osobą babci (Leli Nicholson), która namawia wnuka do gry w koszykówkę, nie wiedząc jeszcze, jak bardzo wpłynie to na jego przyszłość. Młody Baron szybko rozwija swój nowy talent i już w szkole średniej prowadzi swoją drużynę do mistrzostwa w lokalnych rozgrywkach. W wieku 19 lat odnosi poważną kontuzję wiązadeł krzyżowych i zastanawia się nawet nad wczesnym zakończeniem kariery. Na szczęście koszykarz nie poddał się i już w 1999 roku zostaje wybrany z trzecim numerem draftu do ligi NBA (konkretnie do zespołu (Charlotte Hornets). Baronowi nigdy nie udało się zostać największą gwiazdą NBA, choć przez całą karierę prezentował się bardzo przyzwoicie. Został np. rekordzistą pod względem odległości z jakiej udało się wykonać celny rzut do kosza. Trafił z ponad 27 metrów podczas meczu z Milwaukee Bucks rozegranego 17 listopada 2001 roku. To, za co jednak najbardziej go cenię, to nie tylko niesamowicie efektowne podania, ale wielka pogoda ducha, szeroki uśmiech i przede wszystkim robiąca ogromne wrażenie, noszona z dumą od lat broda.